PIS: NIE MA PIENIĘDZY W BUDŻECIE? ZABRAĆ JE FRAJEROM PRZEDSIĘBIORCOM

PIS: NIE MA PIENIĘDZY W BUDŻECIE? ZABRAĆ JE FRAJEROM PRZEDSIĘBIORCOM

Jedynym pomysłem PIS-u na łatanie dziury budżetowej spowodowanej realizowaniem obietnic wyborczych, jest podwyższanie podatków i wprowadzenie reżimu fiskalnego. To właśnie za rządów PIS-u wprowadzono 25 lat pozbawienia wolności za uchybienia podatkowe, a prokuratorzy otrzymali wytyczne od Zbigniewa Ziobry, aby stosować górne granice kar łącznie z konfiskatą mienia w całości. Takiego reżimu nie stosowali nawet komuniści za PRL-u.

Naciski Rządu na Krajową Administrację spowodowały, że 50% postępowań podatkowych wydawanych jest z rażącym naruszeniem prawa. Oznacza to, że organ powołany ustawą łamie prawo i z tego procederu państwo uczyniło sobie stałe źródło dochodu. Obecnie w rzekomo demokratycznej Polsce mamy do czynienia z „mafią skarbową”, która prowadzi w ten sposób postępowania podatkowe, aby w rezultacie wydrukować dług na podatnika. Krajowa Administracja Skarbowa, zamiast sumiennie wykonywać swoje obowiązki w ramach granic prawa, stała się zbrojnym ramieniem Rządu, realizując reżimową politykę w stosunku do przedsiębiorców.

PIS stworzył atmosferę, że przedsiębiorca ma się bać i płacić coraz wyższe podatki pod rygorem konfiskaty mienia w całości i długoletniego więzienia. Według PIS-u to nie przedsiębiorca ma być dumą Polaków na wzór Hipolita Cegielskiego, który dzięki swojej pracowitości od zera w zaborze pruskim zbudował wielką fabrykę, a zmanipulowany bezrobotny leń z czteropakiem piwa przed telewizorem, gotowy zawsze głosować na PIS za to tylko, by w nagrodę w lodówce było zawsze nowe piwo.

Dziś piętnowani są ludzie, którym chciało się wstawać rano i pracować do późnej nocy, a nagradzani lenie, którzy spędzali czas przed telewizorem z czteropakiem piwa. Brak szacunku i arogancja obecnej władzy w stosunku do przedsiębiorców, można tylko porównać z czasami PRL(link is external)-u, gdzie ludzie przedsiębiorczy byli pogardliwie nazywani „prywaciarzami”. Nad wszystkim czuwała SB i Milicja. Wlepiali mandaty, kolegia, grzywny i domiary. Takie przystrzyżenie barana, aby „prywaciarz” oddał to, co zarobił, rzekomo wyzyskując klasę robotniczą.

Resort finansów potrzebuje więcej pieniędzy, więc pracuje nad nowelizacją ustawy o Krajowej Administracji Skarbowej. Krótko mówiąc, należy jeszcze bardziej dokręcić śrubę podatnikom.

Co budzi niepokój? Jan Furtas, ekspert podatkowy BCC, ostrzega, że fiskus będzie miał więcej swobody w uruchamianiu i prowadzeniu kontroli celno-skarbowych w firmach. Wystarczy, że byle urzędnik pojawi się na terenie przedsiębiorstwa i okaże legitymacje komukolwiek z pracowników.

Przedstawiciel organu będzie musiał dostarczyć upoważnienie do przeprowadzenia kontroli „bez zbędnej zwłoki”. Co to znaczy? Resortowy dokument niestety nie precyzuje tego. Niewykluczone, że u osoby kontrolującej narodzi się pokusa, aby nie informować firmy o prowadzonej czynności, a następnie by doręczyć wymagane dokumenty dopiero po zakończonej kontroli.

To nie koniec groźnych zmian. Jan Furtas z BCC wskazuje też ograniczenie prawa podatników do korekty deklaracji podatkowych. Dzisiaj przedsiębiorca ma dwa tygodnie na to, aby skorygować swoją deklarację i – jeśli zachodzi taka potrzeba – dopłacić podatek. Co więcej, możliwa jest także korekta już skorygowanej deklaracji. Resort finansów chce usunąć z prawa tę drugą możliwość.

BCC uważa, że zmiana jest niezgodna z Konstytucją i pogorszy sytuację gospodarczą firm. Dlaczego? Firmy utracą możliwość tzw. „odwracania dokonanej korekty”, które było szczególnie przydatne w sytuacjach sporów z ustaleniami kontroli.

BCC wymienia jednak kilka pozytywnych propozycji. Chodzi m.in. o wymianę informacji między urzędnikami o złożeniu korekty, umożliwienie przeprowadzania kontroli celno-skarbowych na drogach, wyeliminowanie możliwości rejestrowania VAT tych firm, wobec których orzeczono zakaz prowadzenia działalności gospodarczej.

Przypomnijmy zakazy, nakazy wprowadzone przez Rząd:

– zakaz handlu w niedzielę
– zakaz handlu alkoholem po 22 – ograniczona prohibicja(link is external)
– planowana likwidacja akcji na okaziciela
– zakaz gier o charakterze hazardowym
 instytucja sygnalisty(link is external). Kapuś będzie chroniony przez prokuratora z obawy o oczywiste szykany i zemstę kolegów
– nakaz donoszenia na siebie i innych – założenia nowej ordynacji podatkowej
– brak tajemnicy bankowej – każdy organ ma prawo zablokować rachunek na podstawie zwykłego podejrzenia
– inwigilacja rachunków poprzez system STIR(link is external)
– CRF(link is external) – Centralny Rejestr Faktur(link is external) – zakłada obowiązek wprowadzania faktur do systemu co 3 dni
– pozbawienie wolności za przestępstwo podatkowe do 25 lat
– ograniczenia wolności i wysokie grzywny za samo niezłożenie bilansu w spółce kapitałowej
– grzywny i kary za każdy błąd i uchybienie wobec skarbówki
– przeszukania, rewizje, konfiskaty bez nakazu sądu lub prokuratora – wystarczy podejrzenie
– odwołania podatnika od decyzji administracyjnej do tej samej instancji – czyli do kolegi po drugiej stronie biurka
– powszechne podsłuchy, powszechne fikcyjne postępowania na użytek zniszczenia podatnika
– monopolizacja poprzez likwidację przez rząd branży paliwowej, alkoholowej, tytoniowej oraz próba likwidacji branży futerkowej na zlecenie zagranicznej konkurencji.
– wspieranie wielkopowierzchniowych zagranicznych marketów kosztem polskich handlowców
– dotacje i granty dla zagranicznego kapitału(link is external)
– prowadzenie postępowań i stosowanie konfiskaty wyłącznie wobec polskich przedsiębiorców, ale nigdy wobec korporacji zachodnich.
– przesłuchania skarbówki na samą okoliczność założenia działalności gospodarczej
– ujawnianie afer wyłącznie na potrzeby polityczne – Amber Gold,
– ukrywanie i zamiatanie pod dywan rzeczywistych wielkich afer: SKOK, PZU, KGHM, PKN ORLEN(link is external)oraz największej w historii grabieży z udziałem banków poprzez udzielnie kredytów hipotecznych w walutach zachodnich. Zagrabiony majątek Polaków przez banki ocenia się na kilkadziesiąt miliardów EURO. Afera Amber Gold (link is external)to zaledwie 700 milionów złotych, z czego zdecydowana większość została wydana na działalność operacyjną. Afera PZU (link is external)– 5 miliardów PLN, tylko ostatnia afera KGHM(link is external) 5 miliardów PLN, a było ich wiele.

– obecnie PIS pracuje nad ustawą, która kompletnie rozbroi Polaków. Ustawa przewiduje nawet konfisakty broni bez odszkodowania.

Przypomnijmy: jesteśmy jednym z najbardziej rozbrojonych narodów w Europie, ustępując Niemcom, Czechom, Francuzom. Na sto osób w Polsce przypada 2,5 sztuki broni, w Czechach – 12,5 sztuki, w Niemczech i Francji – 19,6. O Stanach Zjednoczonych nie ma co wspominać, bo to całkowicie inny system, którego nie sposób odnosić do europejskich warunków.

Znalezione obrazy dla zapytania dostęp do broni w polsce

Autor:
Z.B.
Źródło:

plportal.pl

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *