UJAWNIAMY

Najpierw mandat wlepiony na podstawie wymyślonego przepisu, a potem ksenofobiczne komentarze żandarma pod adresem polskich przewoźników. Historia tylko dla ludzi o mocnych nerwach…

Polski przedsiębiorca postanowił podzielić się z nami doświadczeniami z kontroli we Francji. Zatrudniony przez niego kierowca został ukarany za jazdę busem… bez licencji. Żandarm w trakcie czynności nie szczędził komentarzy pod adresem polskich przewoźników.

0668fe2d-60f1-4fa7-847b-3a57724ca545?server=place0

Co się wydarzyło we Francji?

Kierowca został zatrzymany w zeszłym tygodniu na bramkach do rutynowej kontroli. Żandarmi sprawdzali szczegółowo po kolei wszystkie dokumenty. “Nie było się do czego przyczepić, ponieważ wszystkie papiery były w porządku” – opowiada przewoźnik.

Funkcjonariusz nie dawał jednak za wygraną. “Najpierw wymyślił, że brakuje autoryzacji na przewozy między Francją a Anglią. Ostatecznie wystawił mandat za brak licencji na transport, choć nie ma przepisów, które wymagałyby takiego dokumentu dla przewozów pojazdami do 3,5 t i nasze Ministerstwo Infrastruktury i Budownictwa takich pozwoleń nie wydaje.”

Taką też informację, po potwierdzeniu przez kancelarię TransLawyers, przewoźnik przesłał kierowcy, jednak i to nie przekonało żandarma.

To nie koniec… Ta “rutynowa” kontrola trwała niemal cały dzień. “Po dwóch godzinach funkcjonariusz przypomniał sobie, że zna język angielski. Był bardzo niemiły, krzyczał na kierowcę. Powiedział wprost, że zabieramy Francuzom pracę” – kontynuuje przedsiębiorca.

Żandarmi nie chcieli puścić Polaka, dopóki nie zapłaci mandatu w wysokości 750 euro

Zatrzymali wszystkie jego dokumenty, więc kierowca nie mógł kontynuować trasy. “Jeszcze przed dokonaniem płatności poprosiliśmy o podanie podstawy, na jakiej został wystawiony mandat. Chodziło nam o konkretny artykuł. Żandarm odmówił odpowiedzi i dopiero po opłaceniu wpisał na kwitku ‘brak licencji w kabinie’”.

Polski przedsiębiorca zgłosił sprawę w polskim konsulacie we Francji.

“Otrzymałem informację, że konsulat nie ma podstawy prawnej, by mi pomóc. Podobno prowadzone są spotkania z przedstawicielami żandarmerii, ponieważ to nie pierwsze zdarzenie tego typu. Poza tym konsulat nie jest w stanie nic więcej zdziałać.”

Tak historię komentuje Paulina Eliasz – Pietrusewicz, Starszy Prawnik z Kancelarii Prawnej Translawyers:

“Coraz częściej zgłaszają się do nas klienci z otrzymanym mandatem na terenie Francji. Po analizie dokumentów i przepisów okazuje się, że w większości przypadków mandaty te są wystawione bez podstawy prawnej, lub bardzo naciągane.

Ponadto sprawy te są kierowane od razu do prokuratury francuskiej, co jest częścią aktualnej polityki zniechęcania zagranicznych firm transportowych do przekraczania granicy Francji. Jak wiadomo obsługa prawna we Francji jest bardzo kosztowna, co odstrasza polskich przewoźników do działań odwoławczych.

W niniejszej sprawie przewoźnik wykonywał transport pojazdem do 3,5 tony, który zgodnie z Rozporządzeniem Europejskim 1072/2009 jest zwolniony z posiadania licencji.

Bardzo często również pojawiają się mandaty za brak listu CMR w kabinie kierowcy. Zarówno z prawa unijnego jak i francuskiego wynika, że kierowca musi przedstawić w trakcie kontroli dokumenty dotyczące transportu, w celu ustalenia, czy wszystkie warunki kabotażu są spełnione, a także bardzo ważny jest dokument potwierdzający wykonanie transportu międzynarodowego. Istnieją jednak przepisy, które wskazują że dokument CMR nie jest obowiązkowy, jeśli pojazd jest pusty. Aby jednak uniknąć mandatu, należy szczegółowo zapoznać się z zasadami transportu wykonywanymi na terenie Francji, a szczególnie zasadami kabotażu.”

Komentarz redakcji:

Wg prezydenta Francji Emmanuela Macrona, to Polska nie przestrzega “praw i wartości Unii”. Cóż, powyższa historia pokazuje, że jest zupełnie odwrotnie.

Protekcjonistyczne działania rządu to jedno, ale uciekanie się do tak podłych i bardzo niskich “sztuczek” to już o wiele za dużo. Będziemy nagłaśniali i piętnowali takie praktyki i liczymy, że polskie władze odpowiedzą na tego typu szykanowanie polskich firm. Ambasada również, bo w tym przypadku raczej nie pokazała, że chroni polskich obywateli.

Autor:
foto wikipedia
Źródło:

transplace.eu

13 sierpnia, 2017

Historia polskiego przewoźnika, który dostał we Francji mandat za jazdę busem… bez licencji

Najpierw mandat wlepiony na podstawie wymyślonego przepisu, a potem ksenofobiczne komentarze żandarma pod adresem polskich przewoźników. Historia tylko dla ludzi o mocnych nerwach… Polski przedsiębiorca postanowił podzielić się z nami doświadczeniami z kontroli we Francji. Zatrudniony przez niego kierowca został ukarany za jazdę busem… bez licencji. Żandarm w trakcie czynności nie szczędził komentarzy pod adresem polskich przewoźników. Co się wydarzyło we Francji? Kierowca został zatrzymany w zeszłym tygodniu na bramkach do rutynowej kontroli. Żandarmi sprawdzali szczegółowo po kolei wszystkie dokumenty. “Nie było się do czego przyczepić, ponieważ wszystkie papiery były w porządku” – opowiada przewoźnik. Funkcjonariusz nie dawał jednak za more »
13 sierpnia, 2017

Nadzwyczajne uprawnienia kontroli skarbowej. Ordynacja w ogóle nie chroni podatnika

Wraz z ustawą o Krajowej Administracji Skarbowej, weszły w życie nowe zasady przeprowadzania kontroli u podatników. Kontrola celno-skarbowa, która zastępuje kontrolę skarbową i celną, otrzymała kilka nowych uprawnień – chociaż już wcześniej kontrolerzy mieli możliwość przeszukiwania mieszkania czy przesłuchiwania wybranej osoby. Możliwa była też kontrola podmiotów, które miały siedzibę lub miejsce zamieszkania poza właściwością miejscową urzędu, wymagało to jednak dopełnienia wielu formalności. Szeregowy urzędnik skarbowy jest w praktyce bezkarny. Od 01.03.2017 nietykalni urzędnicy KAS uzyskali uprawnienia jakie się nie śniły Służbie Bezpieczeństwa za komuny, ponieważ w jednej osobie jest prokuratorem, bo może oskarżać, jest policjantem, bo może przesłuchać i ukarać, more »
13 sierpnia, 2017

MFW nakazuje dalszą walkę z gotówką pod pretekstem walki z terroryzmem

Zeszłoroczny atak na gotówkę w Indiach (wycofanie większości banknotów z obiegu) był dużym szokiem dla tamtejszego społeczeństwa. Nagła i niezapowiedziana delegalizacja ponad 80% banknotów znajdujących się w obiegu dokonała ogromnego spustoszenia w gospodarce. Z kolei rząd Australii zamierza wymienić wszystkie banknoty na nowe wyposażone w microchipy umożliwiające śledzenie gotówki. Wszystko oczywiście w ramach walki z finansowaniem terrorystów. Swoją drogą zastanawiające czy i ewentualnie kiedy ludzie obudzą się i dotrze do nich że „walka z terroryzmem” ma na celu jedynie eliminację resztek naszej prywatności i dąży do permanentnej inwigilacji. ​​​ Mimo, iż eliminacja gotówki jest bardzo szkodliwa dla gospodarki, to niestety more »