Kiedyś zgaśnie światło, a nasze elektroniczne pieniądze w banku przepadną bezpowrotnie

Kiedyś zgaśnie światło, a nasze elektroniczne pieniądze w banku przepadną bezpowrotnie

Powiedzenie, że „pewne jak w banku” odeszło już dawno do lamusa!

Kiedyś zgaśnie światło, a nasze elektroniczne pieniądze w banku przepadną bezpowrotnie. Kryzys zbliża się wielkimi krokami. Zadłużenie krajów sięga nawet 200% PKB.
Ponad 1 bilion euro problematycznych kredytów w EU: odsetki w UE i USA. Włochy, Grecja, Hiszpania, Portugalia i Irlandia mają łącznie 606 mld euro zagrożonych kredytów.

Cały europejski system bankowy jest przeładowany, niedokapitalizowany i wspierany przez QE z Europejskiego Banku Centralnego EBC. Mówiąc prosto, system bankowy w UE jest niewypłacalny i dojdzie do katastrofy.
Obligacje, akcje, wydrukowany pieniądz, mogą stać się z dnia na dzień papierami bez wartości, a w najlepszym wypadku straty mogą sięgać nawet 50%. W najgorszej sytuacji mogą znaleźć się ci, którzy wszystkie oszczędności trzymają w jednym banku w kwocie powyżej 100. 000 Euro

Jeśli nastąpi masowe wycofywanie gotówki, z któregokolwiek z banków w UE, to lepiej być jednym z pierwszych, którzy otrzymają pieniądze. Ale wówczas na przeszkodzie stanie Unia Europejska w roli „świętej inkwizycji”, która zamrozi konta, aby zapobiec wycofywaniu kapitału z upadających banków.

Oficjalnym założeniem projektowanych nowych przepisów jest uniemożliwienie runu na bank, tak, że gdy bank znajduje się w krytycznej sytuacji to nie zostanie pchnięty za krawędź, a jedynie klienci banku.

Zgodnie z planem omawianym przez państwa członkowskie, w wyjątkowych okolicznościach wypłaty mogą zostać zawieszone na 5 dni roboczych, a w wyjątkowych sytuacjach bank może zablokować wypłaty na 20 dni.

Jak to zrobią? Użyją prostego podstępu.

Wystarczy, że bank ogłosi wielką awarie serwerów lub że hakerzy zaatakowali system bankowy i zniknęły w systemie wszelkie dane o depozytach – posiadanych środkach. Wówczas bank nałoży na klientów obowiązek udowodnienia posiadanych środków. Np. w postaci ostatniego salda.

Nieoficjalna i tajna wersja, to ochrona systemu bankowego kosztem klientów banków. Aby ratować system bankowy, pieniądze zostaną skonfiskowane.

Taki scenariusz już miał miejsce i to nie dawno. Dla przypomnienia, aby ratować upadające bankina Cyprze rząd zgodził się na częściową kradzież depozytów, które miały posłużyć na dokapitalizowanie banku. W efekcie protestów depozyty poniżej 100 tys. Euro pozostały nietknięte, za to posiadacze większej gotówki stracili ponad 60% swoich wkładów.

Rząd uderzy w zaledwie kilka procent klientów banku. Masy usłyszą banały z ust polityków o konieczności solidaryzowania się bogatszych w kryzysie. Poparte zostanie to podobną antykampanią z jaką obecnie mieliśmy do czynienia w przypadku OFE. Co więcej osoby bardziej majętne są zdecydowanie mniej skore do wychodzenia na ulicę i protestowania.
Drugim celem będą średniej wielkości firmy, na których rachunkach zazwyczaj deponowane są większe kwoty.

Decydentów oczywiście to nie dotknie. Podobnie jak na Cyprze wyprowadzą oni środki z banków, tuż przed ogłoszeniem planu restrukturyzacji.
Dla gospodarki taki scenariusz okazałby się dewastacyjny. Dla gigantów finansowych oznaczałby jednak pozbycie się sporej części konkurentów i zgromadzenie większej władzy w rękach coraz mniejszej liczny banków. Podobnie eliminacja wielu małych przedsiębiorców przyczyniłaby się do zwiększenia udziału w rynku globalnych korporacji podobnie jak stało się to po kryzysie finansowym w USA w 2008 roku.

Trend wycofywania pieniędzy z banków już się zaczął. Według najnowszych danych NBP, czerwiec był kolejnym miesiącem spadku popularności lokat bankowych. Wypłat dokonywali zarówno klienci indywidualni, jak i przedsiębiorstwa.

Osoby fizyczne wycofały 8% oszczędności, a firmy wypłaciły aż 15% i końca nie widać, a zjawisko się nasila.

W końcu czerwca przedsiębiorstwa miały w bankach lokaty na kwotę prawie 78 mld zł. To znacznie mniej niż 260 mld zł jakie posiadały osoby fizyczne.

Wypłaty dokonywane przez przedsiębiorstwa miały duże nasilenie – w ciągu zaledwie 8 miesięcy wypłacono aż 15% oszczędności.

Autor:
Z.B.
Źródło:

plportal.pl

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *