KARUZELA VAT – PATOLOGIA UNII EUROPEJSKIEJ

KARUZELA VAT – PATOLOGIA UNII EUROPEJSKIEJ

System Karuzeli VAT został wymyślony przez założycieli EU. Celem zaplanowanego systemu podatkowego była możliwość wyłudzenia podatku VAT. Początkowo wyłudzeniami VAT w Unii Europejskiej zajmowali się „wyłącznie białe kołnierzyki” oraz politycy, którzy zakładali podmioty gospodarcze na podstawione osoby z tzw. Udziałowcem i Prezesem Nominowanym. Bardzo często organizatorzy procederu działali wspólnie i w porozumieniu z urzędnikami skarbowymi, którzy kliknięciem myszki zwracali lekką ręką milionowe kwoty na konto podstawionej firmy.  Im wyższy VAT w danym kraju tym wyższy zysk z przestępstwa.

Firma zagraniczna sprzedaje do Polski towar – powiedzmy żyletki lub drogie telefony albo cokolwiek.  Nabywcą jest firma założona przez osobę z hospicjum lub imigrant, która kupuje towar, odsprzedaje go polskiej firmie naliczając 23 %-Vatu po czym nasz imigrant wraca do Afganistanu lub osoba z hospicjum przenosi się na drugi świat.

Polska firma odlicza sobie VAT i odsprzedaje towar za granicę tej samej firmie, od której kupił go imigrant.  Na jednym obrocie „karuzeli VAT” – zysk wynosi 23% transakcji. Potrącając koszty transportu, administracji, opłacenia imigranta pozostaje na czysto jakieś 15%.

Takich „obrotów” karuzeli może być oczywiście znacznie więcej i im droższy towar tym lepiej, a schemat karuzeli może być odwrócony.

Wielkie zagraniczne korporacje fikcyjnie eksportowały towar i zwracały się do polskich urzędów o zwrot podatku VAT. Karuzela kręciła się dosłownie od świtu do świtu, a kierowcy ciężarówek dziwili się głupocie swoich szefów, że każą im wozić ten sam towar w kółko.

W ten sposób podatnicy państwa polskiego dopłacają wielkim zagranicznym korporacjom oraz nieuczciwym polskim firmom za każdy milion 230 tys. zł.

Swoistym hitem był Handel emisjami CO2, bo obrót jednostkami jest czysto wirtualny i odbywa się tylko na ekranach komputerów. Organizatorzy żyją dostatnio w Izraelu, a Izrael swoich obywateli nie wydaje.

Budżet Polski traci na tym wg ocen ekonomistów około 40 mld złotych czyli tyle mniej więcej ile wynosi deficyt budżetowy. To nie jest zwykła strata budżetu, tylko forma rabunku na szkodę polskich konsumentów i polskich firm.
W całej „karuzeli VAT” konieczny jest udział firmy zagranicznej i transakcja import_-eksport gdzie VAT wynosi ZERO. Wariant krajowy, polegający na istnieniu firm „słupów” nie jest tak wydajny łatwo go zdemaskować.

A co ciekawe, zjawisko wyłudzania VAT-u jest powszechne w całej Unii, której budżet jest ograbiany na 200-300 mld euro.

Wielkie korporacje zachodnie nie tylko wyłudzają podatek VAT z polskiego systemu podatkowego, ale również nie płacą podatku dochodowego, a jeśli już zapłacą to jego promil. Zyski z karuzeli VAT są niemal w całości transferowane do zagranicznych spółek matek lub do rajów podatkowych.

Wielcy decydenci z EU wyciągają spokojnie z unijnego systemu podatkowego forsę, to znaczy że zorganizowana przestępczość po prostu kooperuje z UE – jako organizmem polityczno-gospodarczym.

To właśnie oni będą najbardziej bronić dalszego istnienia Unii Europejskiej w takim kształcie, bo to jest zwyczajnie dobry interes…

System podatkowy EU to interes życia wszystkich opcji politycznych i nikt nie podniósł propozycji, żeby po prostu podatek VAT zlikwidować i wprowadzić prosty podatek obrotowy albo przychodowy, tak jak jest np. w USA.

Artykuł napisano przez www.gotowespolki.pl

1 Comment

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *